Promocja!

Ostatnia szansa Maj 1926. Zamach, którego miało nie być

Pierwotna cena wynosiła: 57,72 zł.Aktualna cena wynosi: 28,86 zł.

Darmowa dostawa przy zamówieniach powyżej 158,00 zł

  • Szybka wysyłka zamówienia oraz możliwość darmowej dostawy.
  • 30 dni na zwrot i zwrot pieniędzy.
  • Opakowanie staranne i ekologiczne.
Bezpieczna płatność
Obsługiwane metody płatności
SKU: SK0670898-PL20260613-111959 Kategoria:

Opis

Są książki, które czyta się jednym tchem. Ta jest jedną z nich.
Przygotuj się na historię, której nie zapomnisz.
Książka, która poruszy Twoje serce i umysł.
Czasem książka trafia do rąk w idealnym momencie. Może to jest ten moment?

Zamach majowy 1926 roku zastał prezydenta Wojciechowskiego w Spale, dokąd wyjechał odpocząć. Wracał stamtąd do Warszawy pospiesznie, zostawiwszy rodzinę, by spotkać się z Józefem Piłsudskim na Moście Poniatowskiego punkt o siedemnastej. Rozmowę skończyli trzy minuty później. „Dla mnie droga legalna zamknięta” – miał powiedzieć mu Piłsudski. Po słynnej wymianie zdań nie było już odwrotu.

Profesor Andrzej Chwalba w ostatniej części trylogii o II RP wnikliwie opisuje duszną atmosferę miesięcy poprzedzających akcję Piłsudskiego oraz sam przebieg najkrwawszego zamachu stanu w Europie od zakończenia I wojny światowej. Tworzy przy tym oryginalną opowieść o budowniczych międzywojennej Polski i ich relacjach z marszałkiem. Pokazuje też, że w polityce najważniejsze bywają dawne urazy i niepowodzenia, osobiste ambicje i kiełkujące nadzieje. Przede wszystkim jednak odpowiada na pytanie, czy do zamachu majowego naprawdę musiało dojść.

„Andrzej Chwalba zbudował opowieść o zamachu przez pryzmat ludzi, ich odczuć, marzeń, nadziei, niepowodzeń i niezrealizowanych idei. To ciekawa narracja o tych, którzy budowali Niepodległą. O tych, którzy uczestniczyli w wyścigu po władzę, ale i o tych, którzy własną wizję Polski innym dać (narzucić) chcieli. Koncepcja ta pozwoliła autorowi ukazać bohaterów zamachu od strony ich psychiki; pokazać mentalność ludzi, ale i ich poglądy, ich ambicje i rozterki.” prof. Marek Sioma