Opis
„Nie wiem, gdzie w tej chwili wiodą Pana losy — nie znam miasta, w którem Pan obecnie przebywa, syt sławy, bogactwa. — wsłucljujący się w rytm życia, z boską radością, z jaką sie słucha cudownej piosenki… Od kilku tygodni żyją na wysokieł) góraci) Hocł)sł)wabu. Od ludzi, od wiecznego wiru i cfyaosu— w którym mi Los żyć nakazał — dając mi zawód tego, który tętnem życia żyć musi — w przejawy życia patrzeć — i w druk zamieniać nietylko swoje codzienne „feljotonowe” spostrzeżenia, — ale też myśli swoje najszczersze. Od kilku tygodni błądzę samotny, wśród gór — słowa ludzkiego nie słyszę. Wiem że gdzieś daleko bije głośne tętno oszalałego życia—• wiem, że kędyś pędzą ludzie w rydwan wprzągnięci, ze swemi ambicjami, dążeniami, wiem że im pierś rozszerza jakieś pragnienie szczęścia, bogactwa i sławy….”
Autor: Roman Hernicz
Wydawca: Nakładem Gazety Wiedeńskiej





