Promocja!

Flea Acid for the Children Wspomnienia legendarnego basisty Tylko do końca tygodnia

Pierwotna cena wynosiła: 44,99 zł.Aktualna cena wynosi: 22,50 zł.

Darmowa dostawa przy zamówieniach powyżej 158,00 zł

  • Szybka wysyłka zamówienia oraz możliwość darmowej dostawy.
  • 30 dni na zwrot i zwrot pieniędzy.
  • Opakowanie staranne i ekologiczne.
Bezpieczna płatność
Obsługiwane metody płatności
SKU: SK0540265-PL20260613-111959 Kategoria:

Opis

Są książki, które czyta się jednym tchem. Ta jest jedną z nich.
Przygotuj się na historię, której nie zapomnisz.
Książka, która poruszy Twoje serce i umysł.
Czasem książka trafia do rąk w idealnym momencie. Może to jest ten moment?

Kultowy basista i współzałożyciel Red Hot Chili Peppers opowiada historię swojego życia.

Z Australii, przez nowojorskie przedmieścia, aż po Los Angeles – w Acid for the Children Flea zabiera czytelników w osobistą i pełną anegdot podróż po miejscach swojej młodości. Opowiada o doświadczeniach, które ukształtowały go jako artystę i jako człowieka, i zaprasza nas do Miasta Aniołów lat 70. i 80., gdzie brud współegzystuje z przepychem, a zabawa jest chaotyczna i niebezpieczna.

Młody Flea chce odseparować się od toksycznej rodziny. Znajduje akceptację w społeczności artystów i ćpunów, którzy podobnie jak on wybrali życie na krawędzi. Imprezuje i kradnie, ale to w muzyce odnajduje prawdziwe ujście dla emocji. Wraz z przyjaciółmi, bratnimi duszami i towarzyszami szalonych eskapad, wpada na pomysł założenia zespołu. Tak rodzi się Red Hot Chili Peppers.

Acid for the Children to świeży i nietuzinkowy debiut, proza równie zabawna i nieprzewidywalna co jej autor. To napisana przez jednego z najbardziej cenionych muzyków naszych czasów, przepełniona osobistymi wspomnieniami opowieść o dojrzewaniu, a także bezwstydnie szczery list miłosny, którego adresatką jest muzyka.

„Moja potrzeba, by mieszać, burzyć i wzniecać ogień, sprzyjała kreatywności. Pieprzyłem system. Chciałem szaleć w tej zwariowanej przestrzeni, w której wszystko było możliwe, być niczym Arthur Rimbaud, gdy nasrał na stół w restauracji”.